5 najczęstszych błędów przy zabezpieczaniu domu. Czy Ty też popełniasz któryś z nich?

Gdy mowa o zabezpieczeniu domu, większość osób wyobraża sobie alarm, kilka czujek i problem z głowy. W rzeczywistości jednak sama obecność systemu alarmowego nie gwarantuje jeszcze, że będzie on działał prawidłowo. Wiele domów jest wyposażonych w alarm, który w przypadku rzeczywistego włamania nie zareagowałby tak, jak powinien.

Przy projektowaniu zabezpieczeń regularnie spotykamy się z kilkoma błędami, które mogą znacznie obniżyć skuteczność całego systemu. Niektóre wynikają z chęci oszczędzania, inne są skutkiem niewłaściwego planowania lub nieznajomości możliwości nowoczesnych technologii zabezpieczeń.

Przyjrzyjmy się pięciu najczęstszym problemom, z którymi spotykamy się w domach jednorodzinnych i mieszkaniach.

1. Nieprawidłowe rozmieszczenie czujek ruchu

Jednym z najczęstszych błędów jest przekonanie, że wystarczy umieścić czujkę w każdym pomieszczeniu i gotowe. W rzeczywistości najważniejsze jest to, w którą stronę skierowana jest czujka i jaki obszar faktycznie obejmuje. Nieprawidłowo umieszczona czujka może pozostawiać martwe strefy, w których intruz porusza się bez wykrycia. Częstym problemem jest również montaż naprzeciwko okien lub źródeł ciepła, co może prowadzić do fałszywych alarmów.

W prawidłowo zaprojektowanym systemie zabezpieczeń liczy się nie liczba czujek, lecz ich rozmieszczenie. Ważne jest uwzględnienie przewidywanych tras poruszania się włamywacza i umieszczenie czujek tak, aby po wejściu do budynku musiał nieuchronnie przeciąć ich strefy detekcji.

 

2. Brak sygnalizatora zewnętrznego

Wielu właścicieli domów inwestuje w dobrej jakości alarm, ale sygnalizator zewnętrzny uważa za zbędny dodatek. A szkoda, ponieważ właśnie sygnalizator należy do najskuteczniejszych elementów całego systemu.

Jego znaczenie nie ogranicza się wyłącznie do głośnego sygnału dźwiękowego. Sygnalizator zewnętrzny pełni przede wszystkim funkcję prewencyjną. Już sama jego obecność na elewacji domu pokazuje, że budynek jest chroniony. Doświadczenia z praktyki pokazują, że włamywacze często wybierają łatwiejsze cele. Jeśli mają do wyboru dom bez widocznych zabezpieczeń i dom z sygnalizatorem zewnętrznym, zazwyczaj decydują się na mniej ryzykowny wariant.

Nowoczesne sygnalizatory są dodatkowo wyposażone w zabezpieczenie antysabotażowe, akumulator zapasowy i wyraźną sygnalizację optyczną, która przyciąga uwagę otoczenia również w świetle dziennym.

3. Martwe strefy wokół domu

Kolejnym częstym błędem są niechronione obszary wokół budynku. Właściciele często skupiają się wyłącznie na drzwiach wejściowych i zapominają o innych drogach dostępu.

Typowymi przykładami są tylne wejścia, okna tarasowe wychodzące na ogród, bramy garażowe lub boczna część działki niewidoczna dla sąsiadów. Tymczasem właśnie tędy włamywacze bardzo często dostają się do środka. Ten sam problem dotyczy również systemów monitoringu. Kamera nad wejściem wprawdzie zarejestruje przychodzące osoby, ale niekoniecznie obejmie pozostałe newralgiczne miejsca wokół domu.

Dlatego przy projektowaniu zabezpieczeń ważne jest spojrzenie na cały obiekt i zastanowienie się, którędy mogłaby dostać się do niego osoba, która ma wystarczająco dużo czasu i nie chce zostać zauważona.

 

4. Brak wykrywania dymu i pożaru

Zabezpieczenie domu to nie tylko ochrona przed włamaniem. Mimo to wiele gospodarstw domowych nadal nie ma żadnej ochrony przeciwpożarowej lub polega wyłącznie na taniej autonomicznej czujce z marketu budowlanego. Tymczasem pożar często stanowi większe zagrożenie dla mienia i ludzkiego życia niż samo włamanie.

Nowoczesne czujki dymu można łatwo połączyć z systemem alarmowym. W przypadku wykrycia zagrożenia natychmiast uruchamia się sygnalizator, a użytkownik otrzymuje powiadomienie w aplikacji mobilnej i dowiaduje się o zdarzeniu również wtedy, gdy nie ma go w domu. Znaczenie takiego rozwiązania rośnie szczególnie w nocy lub podczas urlopu, kiedy nikt mógłby nie zauważyć na czas rozwijającego się zagrożenia.

5. Tanie alarmy bez aplikacji mobilnej

Internet jest pełen tanich alarmów, które obiecują prosty montaż i wysoki poziom ochrony za ułamek ceny profesjonalnych systemów. Na pierwszy rzut oka mogą wydawać się atrakcyjne, ale w praktyce często ujawniają swoje ograniczenia.

Najczęstszym problemem jest brak dobrej aplikacji mobilnej i możliwości zdalnego zarządzania. Użytkownik nie ma wtedy wglądu w aktualny stan systemu, nie wie o przerwie w zasilaniu ani o ewentualnym alarmie. Kolejnymi problemami bywają ograniczona niezawodność, słabsze zabezpieczenie komunikacji lub brak dostępności części zamiennych w przyszłości.

Nowoczesny system alarmowy powinien być w stanie natychmiast poinformować właściciela o każdym zdarzeniu. Właśnie aplikacja mobilna jest dziś jednym z najważniejszych elementów całego rozwiązania, ponieważ pozwala mieć dom pod kontrolą z dowolnego miejsca.

 

Prawidłowy projekt jest ważniejszy niż liczba urządzeń

O skuteczności zabezpieczenia domu często nie decyduje liczba czujek, kamer czy sygnalizatorów. Znacznie ważniejszy jest przemyślany projekt całego systemu oraz prawidłowe rozmieszczenie poszczególnych elementów. Nawet dobrej jakości alarm może stracić swoją skuteczność, jeśli pozostaną martwe strefy, zabraknie ochrony przeciwpożarowej lub właściciel nie będzie wiedział, co dzieje się w budynku.

Jeśli nie masz pewności, czy Twoje zabezpieczenia zostały prawidłowo zaprojektowane, warto zlecić specjalistom sprawdzenie obecnego rozwiązania. Często wystarczy kilka drobnych zmian, aby znacznie zwiększyć poziom ochrony domu.